Dwie krzywe w perspektywie stulecia
Przerwa pomiędzy 1938 i 1946 rokiem jest celowa. Kliknij nazwę serii, aby ją ukryć.
Długi horyzont - Polska
Wybrane oficjalne punkty pomiarowe od 1925 do 2025 roku pokazują przejście od ponad miliona urodzeń rocznie do niespełna 240 tys. Linia jest przerwana dla lat 1939-1945, ponieważ wojna i zmiana granic nie pozwalają traktować całego stulecia jak jednego jednolitego szeregu.
To 19 wybranych lat, a nie interpolowany roczny szereg. Polska w 1925 r. i po 1945 r. miała inne granice i inną liczbę ludności. Dane za 2025 r. obejmują pełny rok, ale pochodzą z zestawienia GUS o zmienionej metodologii i są tak oznaczone w tabeli.
Przerwa pomiędzy 1938 i 1946 rokiem jest celowa. Kliknij nazwę serii, aby ją ukryć.
| Rok | Urodzenia żywe | Zgony | Bilans | Zakres terytorialny | Precyzja / status |
|---|
Wartości historyczne są prezentowane z precyzją publikowaną w zestawieniach GUS. Nie dopisujemy brakujących cyfr ani danych dla okresu wojennego.
Komentarz do danych
W 1925 r. liczba urodzeń była ponad dwukrotnie wyższa od liczby zgonów. Po II wojnie światowej pojawił się wyż kompensacyjny, a później jego echo w latach 70. i na początku lat 80. Dlatego przebieg nie jest prostą linią spadkową, tylko sekwencją wyżów i niżów zależnych od liczebności pokoleń w wieku rodzicielskim.
Od lat 90. dominujący kierunek jest jednak wyraźny: urodzeń jest coraz mniej, a niewielkie odbicie około 2009 r. nie stworzyło nowego trwałego wyżu. GUS wskazuje na ponad 30 lat depresji urodzeniowej oraz dzietność, która nie zapewnia prostej zastępowalności pokoleń.
Liczba zgonów zmienia się znacznie łagodniej, choć reaguje na strukturę wieku, epidemie i zdarzenia nadzwyczajne. Szczyt z 2021 r. jest związany z pandemią. Spadek zgonów po pandemii nie odwrócił trendu demograficznego, bo urodzenia obniżyły się jeszcze mocniej.
Źródła i kontekst:Sytuacja demograficzna Polski do 2024 r., GUSDługie szeregi demograficzne GUS
Ta sama seria pokazana z dwóch innych perspektyw.